Logo Starostwo Powiatowe Siemiatycze - Przyjazny Urząd

menu

Licznik odwiedzin

W tym miesiącu: 3397
W sumie: 163800

News

News zdjęcie id 372

Średniowieczna łódź w Mielniku

24.05.2016

Od 20 maja w Ośrodku Dziejów Ziemi Mielnickiej można oglądać zabytkową łódź – dłubankę, której powstanie datowane jest na około 1260 roku. Odsłonięcie w ODZM cennego eksponatu nastąpiło podczas uroczystej sesji rady gminy Mielnik, w której uczestniczył starosta Jan Zalewski i wicestarosta Marek Bobel.

Otóż w sierpniu 2013 roku Marek Saciuk mieszkaniec Niemirowa podczas wędkowania na Bugu natknął się na resztki zatopionej łodzi. Dłubankę wykonano z dębiny. Zachowana długość łodzi mierzy cztery metry, jednak pierwotnie była o kilkanaście centymetrów dłuższa. Łódź była wykonywana z jednego kawałka drewna. Podczas żłobienia pnia, w połowie długości dłubanki, pozostawiono gródź oddzielająca część dziobową od rufowej. Wykonując przednią stronę, w górnej partii obu burt. Nieco poniżej ich krawędzi uformowano dwa podłużne elementy o trójkątnym przekroju, które zapewne służyły do zamocowania ławki.

Na zachowanej części dziobu łodzi widoczne jest zgrubienie oraz poprzedzające je od strony wewnętrznej wyżłobienie. Być może jest to fragment elementu służący do mocowania liny cumowniczej. Najpewniej dłubanka była używana przez jedną osobę do połowu ryb oraz przemieszczania się po rzece Bug.

Replika odnalezionej łodzi w skali 1:2 zostanie wykonana na koszt gminy Mielnik i wyeksponowana w Niemirowie.  Mielnicką średniowieczną dłubankę "uratowano" dzięki zaangażowaniu arechologa Grzegorza Śnieżko i wójta gminy Mielnik Eugeniusza Wichowskiego.

Dłubanki nie należą do znalezisk wyjątkowo rzadkich. Obecnie takich łodzi jest 330 z terenu całej Polski i w większości pochodzą z czasów średniowiecza i nowożytnych.

Dłubanki znad Bugu odznaczały się lekką, smukłą partią dziobową delikatnie podwiniętą ku górze, zwaną „dziobakiem”, gdzie przechowywano śnięte ryby, i pełniejszą częścią rufową („tył”, „zajdy” bądź „zajda”), w której znajdowało się miejsce dla rybaka (na stojąco lub siedziąco). W kadłubie były 2 naturalne przegrody – „progi”, jedna w połowie długości, druga w tylnej części. Ograniczały one sadz – „skrzynię” na ryby (długości 60-80 cm), zamykaną od góry luźno wkładanymi deskami. Na tylnej grodzi oparta była wybiegająca ku rufie deska – swoisty fartuch, nazywany czasem „półką” (z wyżłobionymi rynienkami zw. „spływkami”), mający zapobiegać dostawaniu się do wnętrza łodzi wody, która ścieka z sieci podczas jej wybierania. Przykrycie wnętrza łodzi (fartuch) wycięte było łukowato od strony tylnej, tak aby dokładnie przylegało do ciała rybaka, który wiosłował w pozycji klęcząco-siedzącej i obsługiwał sieć. Taka pozycja pozwalała zachować możliwie dużą statyczność. Chodziło o maksymalne obniżenie środka ciężkości ciała rybaka w wąskim i wywrotnym czółnie, przy jednoczesnym stworzeniu możliwości napędzania i kierowania łodzią jedną ręką, a drugą wydawania lub wybierania sieci. Aby zapobiec zmęczeniu podczas połowu, stosowano ławeczkę – „siadankę”. Samo usadowienie się rybaka w chybotliwym czółnie wyglądało w ten sposób, że najpierw klękał on na dnie łodzi, wyścielonym słomą lub sianem, a następnie wsuwał pod siedzenie kawałek deski, która swoimi końcami wspierała się na drewnianych klockach przybitych do wewnętrznych ścian burt.

Tak wyglądało czółno służące do połowu sieciami, zwykle drygawicami. Nieco inaczej, gdy rybak wypływał dłubanką z narzędziami zastawnymi, jak np. żaki czy więcierze. Wtedy część środkowa i dziobowa służyły do pomieszczenia tych przestrzennych narzędzi.

Wykonanie dłubanki tradycyjną metodą trwało do 7 dni, w tym 2 były potrzebne na wygładzenie powierzchni. Pierwszy etap pracy stanowiło okorowanie pokaźnego pnia (długości 3,5-5,5 m i średnicy do 1 m), następnie nadawano mu przy pomocy siekierek ogólny kształt przyszłej łodzi, którą w dalszej fazie drążono za pomocy cioseł i ośników. Czasem przy ciosaniu czółna w jego zewnętrznej stronie wiercono płytkie otwory. Służyły one do kontrolowania grubości dna i boków czółna w końcowej fazie dłubania, a jednocześnie zabezpieczały od pękania. Po wykonaniu, otworki zostawały zabite odpowiednio przystruganymi czopami.

Gotowe dłubanki nasączano substancjami konserwującymi. Zakonserwowane i przechowywane na lądzie mogło być eksploatowane do 20 lat; niekonserwowane służyło co najwyżej 7-8 lat. Dobrze wykonana dłubanka musiała być statyczna (ważne przy rybołówstwie), prędka, zwrotna (przy komunikacji) oraz ładowna. Konstrukcja dłubana czółna zapewniała trwałość podczas przewożenia go na miejsce połowu drogą lądową.

Starosta

Jan Zalewski

Przyjęcia interesantów

Starostwo Powiatowe

ul. Leg. Piłsudskiego 3
17-300 Siemiatycze
tel.: (85) 65 66 500
fax: 85 65 66 501
e-mail: powiat@siemiatycze.pl


           

Zobacz również

wersja językowa

Kalendarz

grudzień 2019
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
Ni
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Zegar

  • :
  • :
Akceptuję

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.